Jedzenie w Kenii
[Głosów:0    Średnia:0/5]

Kuchnia kenijska jest uważana za bardzo urozmaiconą i smaczną. Widoczne są w niej wyraźnie wpływy hinduskie, masajskie, a także europejskie. Jeżeli chcemy skosztować tradycyjnych dań kuchni kenijskiej, też nie powinniśmy mieć z tym problemów – w szczególności we wschodniej części kraju. W każdym bądź razie miłośnicy dobrego jedzenia powinni być usatysfakcjonowani.

Na początek koniecznie trzeba wspomnieć o tym, aby będąc w Kenii pić wyłącznie butelkowaną bądź przegotowaną wodę. Należy unikać dodawania lodu do napojów. Decydując się na zakupienie czegoś do jedzenia na ulicznych straganach, trzeba mieć stuprocentową pewność odnośnie odpowiedniej obróbki termicznej. Wskazane jest unikanie dań z jogurtami, majonezem i śmietaną. Lokale gastronomiczne kuszą owocami morza, ale im bardziej odległe zakątki Kenii odwiedzamy, tym bardziej powinniśmy się wystrzegać tego typu dań, bo mogą nam mocno zaszkodzić. W Kenii panuje zwyczaj polegający na tym, że do wszystkich posiłków podaje się sporo sałatek, surówek oraz świeżych owoców. Zdecydowana większość potraw zawiera mięso lub jest przygotowywana na wywarach mięsnych. W luksusowych restauracjach skosztujemy mięsa z krokodyla, żyrafy czy z antylopy. Wymienić można kilka potraw charakterystycznych dla kuchni Kenii. Są to m. in. ugali (płatki kukurydziane lub kluski z mąki kukurydzianej z dodatkiem mleka, sera oraz masła serwowane z sosem warzywno-mięsnym), nyama choma (pieczeń z kozy przyrządzana na otwartym ogniu), matoke (tłoczone, zielone banany), iro (danie na bazie grochu, ziemniaków i kukurydzy z sosem pomidorowym) czy mandaazi (słodkie pączki). Lokalne piwo i wino do najlepszych nie należą (jeśli ktoś chce, to w marketach kupi zachodnie marki piw oraz południowoafrykańskie wina wysokiej jakości). Jeżeli mamy ochotę na drinka, to tylko w hotelowych barach. Zdecydowanie trzeba się wystrzegać alkoholu domowej produkcji (changa), gdyż jego spożycie może grozić nawet utratą wzroku. Najczęściej do posiłków podawana jest herbata.